-= BSA Poznań =- Liga Firm

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki


Drugie miejsce jednak dla OSTC Poznań?

Do zakończenia zmagań w Wiosennej Edycji Ligi BSA na Powietrzu pozostały jeszcze trzy środowe mecze, ale niewiadomych pozostało niewiele. W grupie B praktycznie pewni drugiej lokaty mogą być gracze OSTC Poznań.




To zaś za sprawą poniedziałkowych wyników – najpierw wysokiej wygranej Komorników nad Sędziami (13:5), która ostatecznie zapewniła wygranie rozgrywek tym pierwszym, a drugich postawiła w trudnej sytuacji w walce o drugą lokatę. Tę bowiem praktycznie zapewnił sobie zespół OSTC, który późnym wieczorem pokonał Efitness 4:0 i zakończył rozgrywki z dorobkiem  10 punktów i bilansem bramkowym 28:12. O trzy oczka wyprzedza teraz Sędziów, którzy na dodatek mają dużo gorszy bilans bramkowy. Aby wrócić na drugą pozycję, musieliby w środę ograć Efitness różnicą aż 11 bramek.

Efitness do wczoraj miał także wielką ochotę na drugą pozycję i wszystko w swoich nogach. Wystarczyło wygrać dwa ostatnie spotkania z kontrkandydatami. Realia okazały się dużo boleśniejsze, choć Efitness na tak wysoką porażkę nie zasłużył. Ba, miał przewagę przez niemal całe spotkanie, ale nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę OSTC.

Od początku bowiem mecz wyglądał w taki sposób – Efitness próbuje rozgrywać swoje akcje w okolicach pola karnego rywali, a OSTC bronie się bardzo ciasno przed bramką Filipa Dubila i szuka szans w kontratakach. Była to taktyka wyjątkowo skuteczna, a jedyne zagrożenie stwarzał uderzeniami z dystansu Piotr Kulig. Obroną OSTC świetnie zarządzał Dawid Pielak, który raz po raz sam ruszał z piłką na połowę rywali. W 7. minucie jego strzał z 10 metrów obronił Dariusz Kaczmarek, a po chwili Efitness uratował słupek. W 11. minucie dobrą okazję miał Marcin Gembicki z OSTC, ale udane wyjście z bramki Kaczmarka na chwilę odsunęło zagrożenie. Piłka wróciła jednak przed bramkę, odbiła się od nogi Konrada Dominiczaka i najlepszy strzelec Efitness tym razem zaliczył gola samobójczego.

 Mecz był toczony w dobrym tempie i można się było zastanawiać, czy obie drużyny są w stanie utrzymać to tempo. Szczególnie zaś dlatego, że np. OSTC grał bez zmienników. Na pewno grę tej drużynie ułatwił drugi gol zdobyty tuż przed przerwą, gdy Dawid Pielak świetnie zagrał na wolne pole do Mateusza Świerczyńskiego, a ten przerzucił piłkę nad bramkarzem.

Nic dziwnego, że w drugiej połowie Efitness postawił już wszystko na jedną kartę. To mogło się zemścić (sytuacja sam na sam Świerczyńskiego, później też Wojciecha Gembickiego), mogło też jednak dać trochę emocji w końcówce meczu. Tych jednak nie było, bo jedyną dobrą okazję Efitnessu zmarnował Piotr Tomaszewski, zaś strzały z dystansu padały łupem bramkarza Dubila lub były niecelne. W samej końcówce dwa świetne podania Pielaka na bramki zamienili bracie Gembiccy – najpierw Wojciech, później Marcin.

 

OSTC Poznań – Efitness 4:0 (2:0)

1:0 Konrad Dominiczak (11. minuta, samobój)

2:0 Mateusz Świerczyński (23. minuta, asysta: Dawid Pielak)

3:0 Wojciech Gembicki (49. minuta, asysta: Dawid Pielak

4:0 Marcin Gembicki (50. minuta, asysta: Dawid Pielak)

 

OSTC Poznań: Filip Dubil – Marcin Gembicki, Wojciech  Gembicki, Mateusz Świerczyński, Dawid Pielak, Stanisław Piszczoła.

Efitness: Dariusz Kaczmarek – Piotr Kulig, Piotr Tomaszewski, Dariusz Tomaszewski, Michał Radzio, Konrad Dominiczak, Konrad Maciejewski.


 

WYNIKI MECZÓW NA ŻYWO
Naszą witrynę przegląda teraz 147 gości